poniedziałek, 29 września 2014

jesteś mi potrzebny

potrzebuję
dotyku,
gdy czuję się na dnie,
potrzebuję bardzo
podczas
samotnego wieczoru
chłodnego poranku,
błądzącego delikatnie
po całym ciele,
mówiącego, ze jest dobrze
i będzie lepiej.

potrzebuję
głosu 
Twego!
by jak szum wiatru
uspokajał mnie
podczas gdy się wzburzę
zdenerwuję, zasmucę.

potrzebuję
kroku
dotrzymywanego
przez Ciebie,
iść przez życie
z Tobą pod rękę
na przeciwności losu nie patrzeć,
drobnymi rzeczami przestać martwić,
blizn nie rozdrapywać starych.

potrzebuję
siły
której w sobie masz wiele
by móc wstawać normalnie
na świat krzywo nie patrzeć,
dni się nie bać
w kupę się zebrać
rany stare zagoić.

potrzebuję Ciebie,
byś był ze mną,
wspierał i troszczył
trwał przy mnie
mimo złego
i dobrego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz