poniedziałek, 29 września 2014

jesteś mi potrzebny

potrzebuję
dotyku,
gdy czuję się na dnie,
potrzebuję bardzo
podczas
samotnego wieczoru
chłodnego poranku,
błądzącego delikatnie
po całym ciele,
mówiącego, ze jest dobrze
i będzie lepiej.

potrzebuję
głosu 
Twego!
by jak szum wiatru
uspokajał mnie
podczas gdy się wzburzę
zdenerwuję, zasmucę.

potrzebuję
kroku
dotrzymywanego
przez Ciebie,
iść przez życie
z Tobą pod rękę
na przeciwności losu nie patrzeć,
drobnymi rzeczami przestać martwić,
blizn nie rozdrapywać starych.

potrzebuję
siły
której w sobie masz wiele
by móc wstawać normalnie
na świat krzywo nie patrzeć,
dni się nie bać
w kupę się zebrać
rany stare zagoić.

potrzebuję Ciebie,
byś był ze mną,
wspierał i troszczył
trwał przy mnie
mimo złego
i dobrego.

niedziela, 14 września 2014

jak jest, Ty wiesz

Jak jest pisać nie będę,
bo co za różnica
czy dobrze
czy beznadziejnie?
Świat pędzi dalej
każdy patrzy na siebie,
i nie obchodzi nikogo
jak się czujesz;
czy źle, czy świetnie
czy świat Ci się wali
czy się zmienił na lepsze,
że kolejną noc przepłakałaś,
albo że pecha złapałaś
i że nic Ci nie wychodzi.
Każdy ma swoje problemy
i większe od Twoich
i mniejsze; najróżniejsze.
Czas w garść się zebrać
i przestać użalać,
życie do przodu gna
i zawsze jest szansa
że skoro dzisiaj jest burza
jutro słońce będzie..

sobota, 13 września 2014

(nie)idealne myśli.

Po swoich myślach
tak idealnie błądzę,
rodzę coraz to nowsze,
poczynając od tych dobrych
aż po najgorsze.
W głowie szum ciągły,
spać spokojnie
ani funkcjonować normalnie:
nie mogę.